Damian C. z Białego Boru w woj. zachodniopomorskim zatankował na stacji paliwo warte 220 złotych i uciekł. 19-latek usiłował przejechać jednego ze ścigających go policjantów. Zdołał się przebić przez dwie policyjne blokady. Na drugiej uszkodził jednak samochód i musiał się zatrzymać.
Zarzut usiłowania zabójstwa policjanta postawiła złodziejowi prokuratura w Człuchowie. Grozi mu 25 lat więzienia. Zatrzymany będzie również odpowiadał za kilka popełnionych w trakcie ucieczki wykroczeń drogowych - kradzież paliwa oraz posiadanie sprzętu służącego do kradzieży samochodów. Przeszukując jego samochód policjanci znaleźli tzw. łamaki.
Po zatrzymaniu chłopaka okazało się, że tablice rejestracyjne założone na jego golfa skradziono w Warszawie. Policja sądzi więc, że paliwo mógł kraść także w stolicy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|