"Dziś wszyscy - z prawej i z lewej strony - już wiedzą, że prawda jest dla nas wartością podstawową. I że pytamy: kto, gdzie, kiedy i co zrobił, a nie komu służy ta informacja" - pisze Karnowski.
DZIENNIK zadebiutował 18 kwietnia 2006 rok. Już po przeglądzie okładek widać, jak wiele wytropił afer i o jak wielu ważnych rzeczach napisał. Zabójczy lek - corhydron, sensacyjne zeznania lobbysty Marka Dochnala, nagrania Józefa Oleksego pogrążającego lewicę - m.in. te sprawy poruszyły Polskę. Na pierwszą stronę gazety trafiła też dramatyczna walka sparaliżowanego Janusza Świtaja o eutanazję czy problemy polskich matek pracujących.
Po roku czujemy się silniejsi, ale wiemy, co trzeba jeszcze poprawić. Najbardziej cieszy nas Wasze - Czytelników - stałe uznanie. Dziękujemy!