Dziennik Gazeta Prawana logo

Pijany kierowca chciał wieźć dzieci

13 października 2007, 15:38
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Rodzice z Polanowa na zachodnim Pomorzu w porę się zorientowali i wezwali policjantów. Na szczęście. We krwi kierowcy, który miał zabrać ich dzieci na wycieczkę, alkomat wykrył pół promila alkoholu. Choć mężczyzna zarzekał się, że nic nie pił, autokar poprowadził jego zmiennik.

Dzieci miały pojechać na wycieczkę do Torunia. A że z Polanowa to ponad 200 km, rodzice 40 dzieci z tamtejszej podstawówki woleli nie ryzykować. Wezwali policję, żeby przeprowadziła kontrolę autokaru, który miał wieźć wycieczkę.

Pojazd był sprawny. Gorzej z 44-letnim kierowcą. "Wydmuchał w urządzenie pół promila alkoholu" - opowiada rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Koszalinie Mariusz Łyszyk.

Choć kierowca zakwestionował odczyt alkomatu i zażądał badania krwi, policjanci zabrali mu prawo jazdy. PKS musiał przysłać drugiego kierowcę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj