Dziennik Gazeta Prawana logo

Dziewięciu rannych w wypadku polskiego autobusu

13 października 2007, 15:53
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kierowca autokaru nie zauważył samochodów, które stały na nieprzejezdnej po innym wypadku autostradzie. Z impetem wjechał w stojącego na końcu tira. Kierowca i jego dziesięcioletni syn zostali zakleszczeni na przedzie autokaru. Rannych jest też siedmiu pasażerów.

Wszystko wydarzyło się w nocy na autostradzie A2 z Berlina do Hanoweru - w okolicach Peine koło Brunszwiku. Po wcześniejszym wypadku rosyjskiej ciężarówki inne samochody stłoczyły się w 500-metrowym korku. Nie wiadomo, jak to się stało, że kierowca autokaru nie zauważył stojących na jego drodze samochodów. Wbił się w tył tira z taką siłą, że i jego, i jego syna wyciągano ze zniszczonego autokaru dwie godziny.

Rannych przewieziono do szpitali, ale na szczęście ich życiu nic nie grozi. Autokarem podróżowało około 50 osób. Policja nie potrafiła podać nazwy firmy przewozowej ani też miasta, z którego pochodził pojazd.

Autostrada - główna droga łącząca wschód i zachód Niemiec - była zamknięta przez kilka godzin. Dzięki objazdom uniknięto jednak większych korków. Straty spowodowane wypadkami policja oszacowała na 300 tysięcy euro.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj