Władze miasta zakręciły wodę w północnej części Rudy Śląskiej. Chronią tak ludzi przed szkodliwymi bakteriami, które w wodociągach znalazł sanepid. 45 tys. ludzi skazanych jest na wodę z beczkowozów i baniaków.
Nie wiadomo jeszcze, skąd wzięły się bakterie. Przedstawiciele Górnośląskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów, które dostarcza wodę Rudzie, zarzekają się, że jest ona czysta.
Inspektor sanepidu wykrył w wodzie groźne dla zdrowia bakterie coli, clostridia i enterokoki. Badanie musi być jeszcze powtórzone. Jego wyniki będą znane jutro.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|