Szlak na Orlej Perci wciąż bardzo niebezpieczny. Dziś znów zginął tam człowiek. 19-letni turysta spadł z Koziego Wierchu ponad 200 metrów aż do podstawy ściany. Nie miał szans na przeżycie, zginął na miejscu.
Ratownicy TOPR zgłoszenie o tragicznym wypadku dostali około 14. Natychmiast rozpoczęli akcję ratunkową. Jednak nic już nie dało się zrobić.
Na niebezpiecznym szlaku co roku ginie kilka osób. Kilkadziesiąt trzeba wydobywać z wąskich szczelin, do których wpadli, łamiąc sobie nogi i ręce. Często powodem wypadków jest brawura wędrowców, którzy nie mają odpowiedniego sprzętu albo zwyczajnie przeceniają swoje umiejętności.
W związku z powtarzającymi się wypadkami pojawiły się pomysły zamknięcia Orlej Perci dla turystów. Ostatecznie jednak dyrekcja Tatrzańskiego Parku Narodowego zdecydowała się wprowadzić dodatkowe ograniczenia - od początku lipca wędrować po szlaku na odcinku od Zawratu do Koziej Przełęczy można tylko w jednym kierunku.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|