Ten obiad zapamiętają na długo. Niewinna pieczeń wieprzowa w sosie przyprawiła 33 wypoczywających w Rewalu kolonistów o bóle brzucha, wymioty i biegunkę. Dwie osoby trafiły do szpitala, pozostali wrócili do ośrodka, ale nadal są pod opieką lekarzy. A stołówką zajął się sanepid.
Na problemy żołądkowe skarżyły się dzieci i młodzież, wypoczywające w ośrodku "Komtur". Sanepid kazał zamknąć tamtejszą stołówkę, a na jej szefa nałożył karę. Niestety, niewysoką - 500 złotych. Tyle samo musi zapłacić kierownik ośrodka.
Teraz za żywienie około 300 osób, wypoczywających w ośrodku w Rewalu, odpowiada firma kateringowa.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz