Dziennik Gazeta Prawana logo

Kradli auta, by mieć czym jeździć na włamania

5 listopada 2007, 23:14
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Zawsze działali tak samo. Najpierw kradli samochód, potem wykorzystywali go do włamań, a na koniec palili. Wreszcie złapała ich łódzka policja. Gang liczył pięciu członków, mieli od 16 do 23 lat. Grozi im do 10 lat za kratami.

Łupem złodziei padały auta starszych roczników. Jeździli nimi na włamania do sklepów. Po akcji wymontowywali co cenniejsze sprzęty z samochodów, a następnie palili auta w lesie. Działali w Łodzi, Ozorkowie i Zgierzu.

Sprytni złodzieje zdążyli ukraść około 26 aut. Jednak policyjne polowanie wreszcie przyniosło efekty. W garażu jednego z przestępców policjanci znaleźli cenne części samochodowe. Teraz rabusiom grozi kara do 10 lat więzienia. Najmłodszy z nich, 16-latek, trafił do Policyjnej Izby Dziecka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj