Dziennik Gazeta Prawana logo

Tragiczny finał "zabaw" na moście

24 stycznia 2011, 13:53
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Dozór policyjny i poręczenie majątkowe zastosowała prokuratura wobec 26-letniego mieszkańca gm. Pionki (Mazowieckie), który na skutek niebezpiecznych żartów, spadł z mostu wraz z 20-letnim kolegą. 20-latka nie udało się uratować.

Jak poinformowała PAP w poniedziałek oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Radomiu Katarzyna Kucharska, w piątkowy wieczór pięciu młodych mężczyzn przechodziło przez most na rzece Zagożdżonce w miejscowości Wincentów.

Jeden z nich, 20-latek - zatrzymał się przy barierce. W tym czasie podszedł do niego 26-letni kolega i prawdopodobnie dla żartu chwycił go za nogi i podniósł do góry. Obaj mężczyźni przechylili się przez barierkę i wpadli do rzeki.

26-latkowi udało wydostać się z wody. Pozostali mężczyźni nie mogli jednak znaleźć drugiego kolegi. Nieprzytomnego 20-latka znalazły w wodzie służby ratunkowe. Mimo prób reanimacji, mężczyzna zmarł po przewiezieniu do szpitala.

"Teraz 26-latek prawdopodobnie odpowie za narażenie człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia, którego skutkiem była śmierć. Grozi mu za to do 5 lat więzienia" - stwierdziła Kucharska.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj