"Nie chciałbym odpowiadać na to pytanie. Jest to sprawa wyjątkowo delikatna. Wchodzimy w materię bardzo drażliwą. Z nią są związane pewne wątpliwości" - przyznał mecenas Rafał Rogalski na antenie Radia ZET pytany o to czy na Wawelu odbył się tylko jeden pogrzeb Kaczyńskiego.

Reklama

Adwokat reprezentujący m.in. Jarosława Kaczyńskiego podkreślił, że "nie budzi wątpliwości to, że na Wawelu spoczywa ciało pana prezydenta Kaczyńskiego". Przyznał, że istnieją jednak "pewne wątpliwości" dotyczące sekcji zwłok.

"W trakcie sekcji zwłok powstały pewne okoliczności, które do teraz nie zostały wyjaśnione" - dodał.

Gość Radia ZET potwierdził, że jego klienci będą występować w rosyjskim śledztwie w charakterze pokrzywdzonych. Dzięki takiemu statusowi możliwe będzie choćby zaskarżenie decyzji o zakończeniu śledztwa.

"Kolejnym krokiem będzie ustanowienie adwokata na terenie Rosji. Wcześniej nie podejmowaliśmy takiej decyzji, bo było wiele ważniejszych okoliczności" - dodał.

Jego zdaniem polscy prokuratorzy są w śledztwie "petentami". Nie mogą postępować inaczej, bo są uzależnieni od materiałów, które znajdują się po stronie rosyjskiej. "Nie mamy też kluczowych dowodów, czarnych skrzynek, dokumentów dotyczących procedur panujących na lotnisku. Wrak z pewnością nie wróci do Polski w 2011 roku, może w 2012 - mówił Rogalski w Radiu ZET.

"Żaden polski prokurator czy ekspert nie wykonywał żadnych czynności związanych z wrakiem. Nie było oględzin czy ekspertyz. Jest to istotne, bo wciąż badana jest wersja związana z udziałem osób trzecich czy stanem technicznym samolotu" - powiedział mec. Rafał Rogalski.