Dziennik Gazeta Prawana logo

Doradca Kaczyńskiego: Prezydent był skupiony, Maria rozpromieniona

3 marca 2011, 09:06
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Doradca Kaczyńskiego: Prezydent był skupiony, Maria rozpromieniona
Newspix
"Żegnałem ich i życzyłem szczęśliwej podróży, a witałem trumny" - opowiada Andrzej Klarkowski, doradca Lecha Kaczyńskiego. To on odprowadził prezydencką parę na pokład Tu-154.

"Maria Kaczyńska była uśmiechnięta, pogodna i rozpromieniona. Zawsze taka była. Wbiegła leciutko, szybko po schodach do samolotu. Prezydent był bardzo skupiony, w myślach analizował jeszcze i dopieszczał swe przemówienie, które miał wygłosić w Katyniu" – tak doradca prezydenta Lecha Kaczyńskiego Andrzej Klarkowski wspomina w "Fakcie" ranek 10 kwietnia.

Doradca przyjechał na płytę lotniska Okęcie jako pierwszy. Widział, jak prezydent przed wejściem na pokład odebrał meldunek o gotowości do wylotu od szefa sił powietrznych generała Andrzeja Błasika.

"Zameldował: Panie prezydencie, zgłaszam samolot i załogę do lotu. Prezydent odebrał meldunek, skinął głową. Nie było żadnego zamieszania, czy wątpliwości co do pogody. Prezydent o nic nie dopytywał" – zapewnia były doradca Lecha Kaczyńskiego.

>> Więcej na eFakt.pl<<<

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Fakt
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj