Dziennik Gazeta Prawana logo

Ktoś chce sprzedać tajne dokumenty Leppera. Za 100 tysiecy złotych

18 sierpnia 2011, 08:50
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Andrzej Lepper
Andrzej Lepper/Newspix
Polityczny i prawniczy świat Warszawy rozpaliła sensacyjna informacja, że pojawił się ktoś, kto - jak twierdzi - ma dokumenty, zdeponowane u niego przez Andrzeja Leppera. To słynne haki na polityków, które mają wstrząsnąć polską sceną polityczną. Dokumenty chce sprzedać za 100 tysięcy złotych!

"To hiena cmentarna" – mówi  Małgorzata Gut, która niedawno pracowała dla zmarłego szefa Samoobrony.

"Mogę się wypowiedzieć prywatnie jako znajoma Andrzeja Leppera, nie jako prawniczka. Przewiduję, że tego typu i pokroju ludzie roznoszący takie informacje będą pojawiać się teraz częściej. Nie ma to oczywiście nic wspólnego z prawdą"– tłumaczy mecenas Gut.

Ale współpracownicy nie mają takich wątpliwości. "To kwestia czasu, aż ktoś te kwity ujawni"– mówi nam zaufany człowiek Leppera. To, że Andrzej Lepper miał dokumenty i prawdopodobnie nawet nagrania kompromitujące znanych polityków, ujawnił redaktor naczelny „Gazety Polskiej” Tomasz Sakiewicz, który podzielił się swą wiedzą z prowadzącymi śledztwo prokuratorami.

"Część tych zapisków przechowywał w biurze Samoobrony, ale ukrywał je też w innych miejscach na wypadek swej śmierci. Nie wiem, czy deponował je u prawników, notariuszy, czy w jakichś innych miejscach" – tłumaczy Sakiewicz.

Co takiego wiedział i udokumentował Andrzej Lepper? Ponoć miał dowody, kto stoi za przeciekiem o aferze gruntowej, która obaliła rząd Jarosława Kaczyńskiego. Mówił też o kilku „znanych politykach”, o których ma kompromitującą ich wiedzę. 

Oleksy traci czas>>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Fakt
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj