Plichta twierdzi, że trwa na niego nagonka.

Reklama

Czuję się osaczony i po prostu się boję. Przez trzy lata działaliśmy bez problemów, inwestowaliśmy pieniądze klientów i nagle, w ciągu kilkunastu dni, wszystko runęło. Stanęliśmy na drodze potężnym interesom i trzeba było nas zniszczyć - twierdzi szef Amber Gold.

Prokuratura i ABW prowadzą śledztwo śledztwo w sprawie prania brudnych pieniędzy w Amber Gold.

W poniedziałek Amber Gold ogłosiła na swojej stronie internetowej, że zapadła decyzja o likwidacji spółki i tym samym zamknięciu wszystkich oddziałów i punktów sprzedaży.