Obaj chcieli przeciąć wstęgę w nowym budynku na terenie kompleksu, gdzie pracują m.in. policyjni przykrywkowcy. Relację wraz z licznymi zdjęciami z otwarcia Centrum Przetwarzania Danych Policji można znaleźć wyłącznie na oficjalnej stronie WWW policji. Dziennikarze musieli zadowolić się suchymi informacjami, że bazy danych trafią w końcu do nowoczesnego, bezpiecznego miejsca. -- wyjaśniały pod koniec września służby prasowe policji oraz Ministerstwa Spraw Wewnętrznych.
Jednak w budynku miała miejsce uroczystość. Uświetnili ją obecnością minister Jacek Cichocki, komendant główny Marek Działoszyński i kilkudziesięciu zaproszonych przez nich gości, od policjantów przez strażników granicznych po urzędników Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.
– – mówi w rozmowie z "DGP" oficer policji, zastrzegając anonimowość.
Ośrodek znajduje się przy jednej z cichych uliczek w Warszawie. Od spojrzeń ciekawskich chroni pracujących tam funkcjonariuszy wysoki mur. Biura nie są nadzwyczajne. Nawet na bramie nie ma żadnych oznaczeń. Z naszych informacji wynika, że pracują tam funkcjonariusze wydziału techniki operacyjnej, wśród zadań którego jest np. podsłuchiwanie rozmów telefonicznych lub dyskretne śledzenie przestępców. Inny z budynków zajmuje jeszcze bardziej tajemniczy Zarząd Operacji Specjalnych Centralnego Biura Śledczego. Tam gabinety mają ci funkcjonariusze, którzy ryzykując życie, przenikają do przestępczych struktur. – – mówi ekspert Piotr Niemczyk, który doradza posłom Platformy Obywatelskiej z komisji ds. służb specjalnych. –
– – przyznaje urzędnik MSW.
To kolejny problem rządu tego typu. Niedawno w krakowskim Instytucie Ekspertyz Sądowych ówczesnemu ministrowi sprawiedliwości Krzysztofowi Kwiatkowskiemu puszczono nagranie z kokpitu tupolewa rozbitego w Smoleńsku. Na początku 2007 r. warszawski ratusz opublikował mapę lotniczą stolicy. Wszystkie tajne obiekty zostały na niej zamazane, dzięki czemu natychmiast można się było zorientować, gdzie się znajdują.
MSW nie odpowiedziało na nasze pytania w tej sprawie.