"Zachowanie policji podczas Marszu Niepodległości mogło doprowadzić do
tragedii" - mówi w rozmowie z Wirtualną Polską gen. Roman Polko, były dowódca jednostki specjalnej GROM. "W pewnym momencie zamknięto demonstrację w kleszczach" - dodaje.
- wyjaśnia generał.
Jego zdaniem nie wyciągnięto wniosków z ubiegłorocznych zamieszek.
- twierdzi gen. Polko.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Wirtualna Polska
Powiązane
Zobacz
|