Dziennik Gazeta Prawana logo

Polskie krowy bezpieczne. Słowacki wąglik nie przekroczył granicy

13 listopada 2012, 13:12
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
krowa
krowa/Shutterstock
W Polsce nie ma słowackich krów ze stada zakażonego wąglikiem - uspokaja Główny Lekarz Weterynarii Janusz Związek. Dodaje, że nie ma potrzeby podejmowania nadzwyczajnych kroków. Niepokoje wzbudziły przypadki zakażenia we wschodniej Słowacji.

Janusz Związek Główny Lekarz Weterynarii rozmawiał ze swoim odpowiednikiem ze Słowacji, który zapewnił go, że od 9 września, czyli 30 dni przed wykryciem choroby, żadne zwierzęta z farmy w miejscowości Staszkovce w powiecie Stropkov nie trafiły do Polski. - dodał Związek.

Chore na wąglika krowy wykryto w poniedziałek na farmie w miejscowości Staszkovce w powiecie Stropkov we wschodniej Słowacji, niedaleko granicy z Polską. Słowackie radio publiczne informowało w poniedziałek, że.

Jak podkreślił Związek, wszystko wskazuje na to, że źródłem choroby były przetrwalniki bakterii wąglika, wypłukane przez deszcze ze starego grzebowiska - miejsca gdzie zakopano kiedyś zwłoki chorych na wąglik zwierząt. W okolicy padały ostatnio ulewne deszcze - zaznaczył Główny Lekarz Weterynarii.

Przypomniał, że przed dwoma laty Słowacy mieli już do czynienia w tej okolicy z wąglikiem u zwierząt. Ustalono wtedy, że źródłem zakażenia było stare grzebowisko, zlokalizowane na zboczu, na którym pasły się krowy - wyjaśnił Związek.

Główny Lekarz Weterynarii zaznaczył, że wąglik jest chorobą występującą miejscowo, powoduje ją bakteria, a nie wirus i w związku z tym nie ma groźby rozprzestrzenienia się na większym obszarze. Przebywając na Słowacji należy, jednak zachować ostrożność - dodał.

Jak mówił w poniedziałek szef regionalnego urzędu weterynarii w słowackim Svidniku, bakteria zabiła cztery krowy z farmy, trwa akcja szczepienia pozostałych, natomiast nie można mówić o epidemii. W całym regionie obowiązuje jednak zakaz sprzedaży mięsa i mleka z zakażonej hodowli. Farma została zamknięta. Kwarantanna potrwa 30 dni. Słowackie ministerstwo gospodarki zapewniło, że mięso skażonych krów nie znalazło się w sieci handlowej.

Wąglik to choroba, która występuje u bydła, koni i owiec. Ze zwierząt wąglik może przenieść się na człowieka. Zakażenie u człowieka występuje zwykle przez spożycie mięsa padłych zwierząt. Choroba jest często śmiertelna.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj