"Podpisy w sprawie odwołania Hanny Gronkiewicz-Waltz zbierają nawet listonosze" - twierdzi Piotr Guział, burmistrz Ursynowa. Czy pracownicy Poczty Polskiej zdają sobie sprawę z konsekwencji?
Burmistrz warszawskiego Ursynowa i inicjatorzy akcji czyli Warszawska Wspólnota Samorządowa, są przekonani, że uda się zebrać wymaganą liczbę podpisów i, że referendum ws. odwołania Hanny Gronkiewicz-Waltz w stolicy się odbędzie. -- mówił wczoraj Piotr Guział.
- napisał w oświadczeniu przesłanym do dziennika.pl Zbigniew Baranowski, rzecznik prasowy Poczty Polskiej.
- podkreślił Baranowski.
- napisał rzecznik w odpowiedzi na pytanie dziennik.pl.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|