"Do tej pory zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, nie dał podstaw do przedstawienia zarzutów dwóm zatrzymanym osobom" - napisała w komunikacie Prokuratura Okręgowa w Katowicach, która zajmuje się sprawą serii alarmów bombowych w kilkudziesięciu instytucjach w całej Polsce.
Prokuratura zastrzegła na swej stronie internetowej, że.
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych z kolei w komunikacie zamieszczonym na stronie resortu zapewnia, że minister Bartłomiej Sienkiewicz
W nocy z poniedziałku na wtorek dziesiątki instytucji w całej Polsce dostałe maile z ostrzeżeniem, że w południe w budynku wybuchnie bomba. Wiele szpitali i prokuratur zdecydowało się na całkowitą lub częściową ewakuację. Sparaliżowana została także praca niektórych sądów.
Tego samego dnia policja zatrzymała dwie osoby - jedną w Chrzanowie w Małopolsce, drugą w Zawierciu na Śląsku. W związku z tym, że nie przedstawiono im zarzutów, obie są wolne.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane