Dziennik Gazeta Prawana logo

Konduktor w pociągu: Co Pani robi? "Nic. Po prostu urodziłam dziecko"

22 października 2013, 20:51
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Masaż brzucha niemowlaka
Poród w pociągu. Kobieta sama urodziła dziecko... w toalecie /Shutterstock
Poród w pociągu. Tuż po tym, jak kobieta wsiada do pociągu do Lublina, czuje bóle porodowe. Dziecko rodzi ostatecznie w toalecie.

Maria Kuś termin porodu miała wyznaczony dopiero na koniec listopada. Okazało się jednak, że kobieta poczuła silne bóle tuż po tym, jak wsiadła do pociągu Wrocław-Lublin. Chwilę później zaczął się poród  -  dziecko ostatecznie przyszło na świat w toalecie. 

- mówiła potem kobieta, która sama musiała przerwać pępowinę, a nowo narodzone dziecko - dziewczynkę - owinęła w bluzę. 

Pierwszą osobą, która kobieta zobaczyła, kiedy o własnych siłach wyszła z toalety, był konduktor. Na jego pytania: , spokojnie odpowiedziała: -

Matka i dziecko wysiadły ostatecznie w Oławie, skąd karetka zabrała je do szpitala.

Jak zapewniają przedstawiciele Przewozów Regionalnych, dziewczynka do 26. roku życia będzie mogła bezpłatnie jeździć pociągami tej spółki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło TVN24
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj