Mężczyzna postrzelił obu mieszkańców Pruszcza Gdańskiego. 28-latek zmarł na miejscu, a jego ojciec jest w ciężkim stanie - podaje RMF FM.

Napastnik po ataku wrócił do swego domu. Tam został otoczony przez policję. Miał oddać około 10 strzałów, a na koniec wycelował lufę pistoletu w swoją głowę i pociągnął za spust. Przeżył, ale lekarze określają jego stan jako ciężki.

Trójka mężczyzn była już wcześniej znana zarówno policji, jak i prokuraturze.