Przechodnie zaalarmowali, że po elewacji Pałacu Kultury opuszcza się na linach kilka osób. Okazało się, że to działacze Greenpeace. Jak podaje gazeta.pl, część aktywistów została wyłapana przez policję jeszcze na tarasie widokowym.
>>> Akcja Greenpeace prawie jak talibów w Kabulu. A MSW śpi
- poinformowała Anna Kędzierzawska z Komendy Stołecznej Policji.
Okazało się jednak, ze kilkoro aktywistów zabarykadowało się wcześniej w jednym z pomieszczeń budynku. Dołączyli oni do jednej z osób, której udało się przerzucić liny i opuścić się po ścianie Pałacu Kultury.
Wycięli oni dziury w banerze Szczytu Klimatycznego (jak przypomina gazeta.pl, ratusz obiecywał zakaz takich reklam) i powiesili swój baner z napisem:
- wyjaśnia Katarzyna Guzek z Greenpeace Polska.
Po kilku godzinach policja usunęła baner wywieszony przez Greenpeace.