Dziennik Gazeta Prawana logo

Pijany taksówkarz czekał na pasażerów. "Wyraźnie bełkotał"

8 stycznia 2014, 18:01
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Policja
Policja/Shutterstock
Apele i groźby zaostrzenia kar nic nie dają. Nawet po głośnych tragediach polscy kierowcy wciąż wsiadają za kółko po alkoholu. W Krakowie straż miejska zatrzymała taksówkarza, który wydmuchał aż 1,5 promila.

1,5 promila alkoholu miał kierowca taksówki zatrzymany w Krakowie. Mężczyzna zaparkował samochód przy postoju taksówek w centrum miasta i czekał na klientów.
Strażnicy Miejscy zwrócili uwagę, że stoi na pasach. Podczas legitymowania kierowcy poczuli wyraźną woń alkoholu." - mówi IAR Marek Anioł, rzecznik Straży Miejskiej w Krakowie.

Mężczyzna próbował odjechać, ale strażnicy nie pozwolili uciec kierowcy i wezwali patrol policji. Po zbadaniu alkomatem okazało się, że miał 1,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Taksówkarz stanie teraz przed sądem. Kierowanie pojazdem pod wpływem alkoholu, gdy zawartość alkoholu we krwi przekracza 0,5 promila, to przestępstwo. Grożą za to dwa lata więzienia, grzywna lub zakaz prowadzenia pojazdów od roku do 10ciu lat.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj