"Narodowcy znowu zaatakowali. Tym razem promocję książki Anny
Grodzkiej" - napisał na Twitterze Ryszard Kalisz, przewodniczący
Stowarzyszenia Dom Wszystkich Polska.
Około 20 członków Ruchu Narodowo-Radykalnego zakłóciło spotkanie autorskie Anny Grodzkiej w warszawskim Empiku przy ul. Marszałkowskiej.
Zaczęło się zaledwie kilka minut po jego rozpoczęciu. Dało się wówczas słyszeć m.in.:
Publiczność obecna na miejscu próbowała uspokajać awanturujące się osoby. Konieczne okazało się jednak przerwanie spotkania - na kilkadziesiąt minut.
Wznowiono je dopiero po tym, jak na miejscu pojawiła się policja i siłą usunęła członków Ruchu Narodowo-Radykalnego.
- komentowała na gazeta.pl Anna Grodzka.
Zapewniła przy tym, że to, co się stało, w żaden sposób nie wpłynie na to, co robi.
Posłanka Twojego Ruchu miała podpisywać autobiograficzną książkę "Mam na imię Ania" o tym, jak zmieniła płeć.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media
Powiązane
Zobacz
|