Dziennik Gazeta Prawana logo

Mieszkańcy boją się zakladu utylizującego akumulatory

15 stycznia 2014, 14:51
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Mieszkańcy boją się zakladu utylizującego akumulatory
Zakład zajmuje się utylizacją akumulatorów/Newspress
Zakład w Korszach na Warmii i Mazurach, który zajmuje się utylizacją akumulatorów, wstrzymał pracę. Przed siedzibą firmy trwa protest mieszkańców, którzy obawiają się o swoje życie i zdrowie. Powołują się na wyniki badań, według których wiele osób ma podwyższone stężenie ołowiu we krwi.

Dyrektor ds. recyklingu w zakładzie Sławomir Woźniak oświadczył, że wstrzymuje pracę, ale jednocześnie zaznaczył, że nie zgadza się z decyzją Sanepidu i zamierza się od niej odwoływać.

Władze zakładu postanowiły go czasowo zamknąć w związku z atmosferą, jaka się wytworzyła wokół całej sprawy. Sławomir Woźniak mówił, że zakład prowadzi działalność w pełni legalnie, spełniając wszystkie kryteria ochrony środowiska. Decyzja co do dalszego losu załogi ma zapaść w najbliższym czasie.

Sanepid decyzję o wstrzymaniu pracy na trzech głównych działach w korszańskim zakładzie wysłał właścicielowi 9 stycznia. Do dziś nie otrzymał potwierdzenia odbioru. W zakładzie zatrudnionych jest 50 osób.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj