Dziennik Gazeta Prawana logo

Pijana ciężarna zginęła pod kołami. Kierowca nie usłyszy zarzutów

17 stycznia 2014, 13:30
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Policja
Policja/Shutterstock
Łódzcy śledczy uznali, że kierowca który śmiertelnie potrącił pijaną ciężarną, nie stanie przed sądem. Zdaniem prokuratury, kobieta sama położyła się na ulicy.

Łódzcy śledczy uznali, że ciężarna 31-latka sama położyła się na drodze, by zatrzymać samochód, który potem zaatakowali jej koledzy - ustalił RMF FM. Prokuratura nie postawi więc kierowcy żadnych zarzutów za to, że potrącił kobietę, w wyniku czego ona i jej córeczka zmarły. 

Cała sprawa wydarzyła się 1 stycznia. Mężczyzna odwoził rodzinę po pokazie fajerwerków. Na ulicy Wojska Polskiego w Łodzi, samochód został zatrzymany przez grupę pijanych mężczyzn, którzy zaczęli uderzać w auto kijami bejsbolowymi. Gdy próbował uciec, potrącił pijaną kobietę. Wersję wydarzeń mężczyzny potwierdzają oględziny samochodu i film, nakręcony przez świadka. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło RMF FM
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj