Tylko przypadek zdecydował, że jeden z najgroźniejszych włoskich handlarzy bronią wpadł w ręce krakowskiej drogówki. Mężczyzna trafi do aresztu, a potem czeka go ekstradycja do Włoch.
Policjanci z krakowskiej drogówki zatrzymali do kontroli osobowe audi. Kierowca nie sprawiał żadnych problemów, zgodził się na badanie alkomatem i bez słowa przyjął mandat.
Funkcjonariuszy coś jednak tknęło i dokładnie sprawdzili tożsamość mężczyzny. Okazało się, że to groźny włoski przestępca, członek międzynarodowego gangu handlarzy bronią, ścigany od siedmiu lat listami gończymi.
Mężczyzna trafi do aresztu, a potem czeka go ekstradycja do Włoch.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Radio ZET
Powiązane
Zobacz
|