Dziennik Gazeta Prawana logo

Przyjechali i odjechali. Policjanci nie pomogli w obywatelskim zatrzymaniu

15 kwietnia 2014, 10:40
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Policja
Policjanci nie pomogli w obywatelskim zatrzymaniu/Shutterstock
W jednym ze sklepów w Łodzi doszło do bójki. Jeden z klientów obezwładnił agresywnego mężczyznę i zadzwoniono po policję. Jakież było zdziwienie świadków zajścia, gdy policjanci przyjechali na miejsce i... chwilę potem odjechali.

Jak podaje kontakt24 funkcjonariusze tłumaczyli się, że zostali wezwani do innej interwencji w tej samej okolicy, a przed sklep trafili przez pomyłkę. I nie pomogli w obywatelskim zatrzymaniu.

- relacjonuje autor nagrania, które można zobaczyć na portalu kontakt24.tvn24.pl.

Policjanci odjechali zostawiając obu mężczyzn w towarzystwie przypadkowych przechodniów. Przed odjazdem zapewnili, że na miejsce przyjedzie zaraz następny patrol. Potem na miejsce, zamiast "następnego patrolu", wróciła... ta sama para funkcjonariuszy i dopiero wtedy doszło do policyjnej interwencji.

Postawa policji zbulwersowała świadków zdarzenia. O sprawie poinformowano ich przełożonych.

powiedziała Joanna Kącka, rzecznil Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi.

dodała

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło kontakt24.tvn.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj