Dziennik Gazeta Prawana logo

Prezes LOT o ataku hakerskim: Nie wiadomo, kto i dlaczego

22 czerwca 2015, 17:17
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Prezes PLL LOT Sebastian Mikosz
Prezes LOT o ataku hakerskim: Nie wiadomo, kto i dlaczego/PAP
Nie wiadomo, kto i dlaczego. W ten sposób prezes LOT-u Sebastian Mikosz odpowiada na pytania dotyczące szczegółów ataku hakerskiego na jeden z systemów przewoźnika.

Wczoraj po południu został sparaliżowany system planowania lotów. Na warszawskim lotnisku Chopina nie mogło wystartować 11 maszyn, inne były opóźnione.

Zdaniem Mikosza, trudno jest w tej chwili wyliczyć straty finansowe spowodowane atakiem. Prezes zaznaczył, że wczoraj wieczorem najważniejszą sprawą było udrożnienie systemu i umożliwienie startu samolotom. Zapewnił, że około godziny 22 sytuacja wróciła do normy.

Zdaniem Mikosza sprawcom ataku mogło bardziej zależeć na rozgłosie, niż na przejęciu danych. Prezes zapewnił, że z baz LOT - nic nie zostało skradzione. Wyjaśnił także, że atak spowodował blokadę pracy serwerów, które służyły do produkowania danych, a nie ich magazynowania.

Systemy rezerwacyjne, ani listy pasażerów nie zostały przez hakerów naruszone. Zapewnił też, że mimo ataku, większa część firmy pracowała normalnie. 

ZOBACZ TAKŻE: LOT liczy straty po ataku hakerów>>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj