Jedna osoba nie żyje, druga została ranna i śmigłowcem przewieziona do
szpitala w Grudziądzu. W Nowogrodzie w powiecie golubsko-dobrzyńskim w
Kujawsko-Pomorskiem na ziemię runęła awionetka.
Błąd pilota, czy awaria maszyny? Policja pod nadzorem prokuratury wyjaśnia przyczyny wypadku awionetki w kujawsko-pomorskiem.
Do wypadku doszło w Nowogrodzie w powicie golubsko-dobrzyńskim. Awionetką leciało dwóch mężczyzn - prawdopodobnie braci. Zginął 60-letni pasażer posiadający podwójne polsko-szwajcarskie obywatelstwo.
Pilot, 67-letni mieszkaniec Nowogrodu w stanie ciężkim trafił do szpitala w Grudziądzu. Ze wstępnych informacji wynika, że do katastrofy doszło po tym, jak awionetka wykonała manewr zawracania.
Samolot rozbił się między jeziorami, nieopodal domku letniskowego. Osobom postronnym nic się nie stało. Na miejsce jadą z Warszawy przedstawiciele państwowej komisji badania wypadków lotniczych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Powiązane
Zobacz
|