Policyjny audyt w sprawie afery podsłuchowej nie znalazł dowodów na bezprawną inwigilację dziennikarzy. Tak wynika z materiałów, które policjanci przesłali warszawskim śledczym - twierdzi Radio ZET. Dlatego też prokuratura nie rozpocznie postępowania w tej sprawie.
Komendant Główny zarządził audyt w sprawie działań specgrupy, rozpracowującej aferę podsłuchową. Pojawiły się bowiem podejrzenia, że podczas akcji policji inwigilowano bezprawnie dziennikarzy. Dziś wyniki tego postępowania funkcjonariusze przesłali Prokuraturze Okręgowej w Warszawie.
Okazuje się, jak informuje Radio ZET, że choć wykryto przypadki złamania policyjnych procedur, to nie ma jednak dowodów na podsłuchiwanie dziennikarzy. Dlatego też, jak informuje rozgłośnia - nie będzie śledztwa w tej sprawie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Radio ZET
Powiązane
Zobacz
|