Dziennik Gazeta Prawana logo

Co kryje się w esbeckiej teczce Pendereckiego? "Do wykorzystania nie nadaje się"

20 marca 2017, 10:15
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Krzysztof Penderecki
Krzysztof Penderecki/Newspix
W jakiej roli SB widziała Krzysztofa Pendereckiego? Co znany kompozytor mógł zaoferować bezpiece? Tygodnik „w Sieci” przyjrzał się dokumentom zebranym w teczce Pendereckiego w archiwum IPN.

Najstarszy dokument w teczce datowany jest na 19 maja 1961 roku i ten moment można uznać za początek rozpracowywania Krzysztofa Pendereckiego. Krakowska milicja przyglądała się muzykowi, zastanawiając się, jak można wykorzystać go do własnych celów. 22 sierpnia – jak pisze tygodnik „w Sieci” – oficer SB porucznik Stanisław Żak opracował „Raport o zezwolenie na przeprowadzenie rozmowy z Pendereckim”.

– napisał porucznik Żak.

Po rozmowie z kompozytorem oficer SB uznał, że jest on i wyraża , oficer zalecał podtrzymanie kontaktu z Pendereckim i przekazywanie mu zadań do wykonania w ramach jego zagranicznych wyjazdów.

Okazało się jednak, że Penderecki nie spełnił pokładanych w nim nadziei esbeków. Jak zanotował w raporcie oficer, muzyk w czasie pobytu w Szwecji nie nawiązał kontaktów w środowisku muzycznym, . Podobnie nie wykazał się w czasie wyjazdów do Niemiec, Francji i Włoch.

Ostatnią rozmowę, jak podkreśla „w Sieci”, przeprowadzono z Pendereckim 20 listopada 1962 roku i chociaż SB miała nadzieję na podtrzymanie kontaktu, 27 marca 1972 roku jego teczkę odesłano do archiwum.

Na podstawie dostępnych źródeł można stwierdzić, że wybitny kompozytor nigdy nie złożył żadnego pisemnego donosu ani też nie podpisał zobowiązania do współpracy – podkreśla tygodnik.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło wSieci
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj