Kiedy Krystyna ogłosiła na swoim Facebooku „Alarm! Zbliża się grudzień, ulubiony miesiąc obcych dla organizowania przeciwko nam zamachów i puczów”, Elżbieta na swoim profilu zaprosiła na wydarzenie „Stypa po Trybunale Konstytucyjnym”, które miało przypomnieć, że TK został zawłaszczony przez PiS. Starsza o półtora roku siostra jest posłanką PiS, młodsza nigdy nie należała do partii, ale związała się z Komitetem Obrony Demokracji.
– mówi Elżbieta Pawłowicz w rozmowie z „Polityką”.
Elżbieta jest najmłodsza, Krystyna to ta średnia, najstarszy był brat Andrzej.
W młodości ich drogi nie były tak bardzo odległe jak teraz. Obie miały pasję do sportu. Krystyna biegała, Elżbieta wolała gimnastykę. Potem obie działały w opozycji. Gdy Elżbieta straciła, przez swoje zaangażowanie pracę, Krystyna udzieliła jej wsparcia. Przychodził na rozprawy do sądu pracy w towarzystwie prof. Lecha Falandysza.
– wspomina Elżbieta.
Krystyna też poleciła Elżbietę Jarosławowi Kaczyńskiemu, i ta dostała pracę w biurze Porozumienia Centrum. W 1992 roku Elżbieta przyjęła propozycję pracy od Hanny Gronkiewicz-Waltz z którą Krystyna znała się z UW.
Krystyna nigdy nie wyszła za mąż i do śmierci rodziców mieszkała z nimi. mówi Elżbieta.
Teraz obie deklarują, Krystyna w „Super Expresie” a Elżbieta w „Polityce”, że się za siebie wzajemnie modlą.