Prokuratura Okręgowa w Świdnicy poinformowała na początku marca, że Kijowski i b. skarbnik KOD Piotr Ch. zostali oskarżeni o poświadczenie nieprawdy w fakturach i przywłaszczenie 121 tys. zł ze zbiórek komitetu społecznego KOD. Akt oskarżenia w tej sprawie został skierowany do Sądu Rejonowego w Pruszkowie. Dotyczy on okresu od 10 marca do 15 listopada 2016 r. B. lider KOD pojawił się w Sądzie Rejonowym w Pruszkowie tuż przed godz. 9. w towarzystwie blisko 20-osobowej grupy swoich zwolenników. Wśród nich była m.in. siostra posłanki PiS Krystyny Pawłowicz - Elżbieta, która organizowała przez internet zbiórkę pieniędzy dla Kijowskiego na "stypendium wolności". Posiedzenie przygotowawcze odbywało się za zamkniętymi drzwiami z wyłączoną jawnością.
B. lider KOD powiedział po posiedzeniu, że ustalono na nim terminy sześciu rozpraw. Pierwsza z nich odbędzie się 26 czerwca o godz. 9. w Sądzie Rejonowym w Pruszkowie. Poinformował też, że w piątek prokuratura przedstawiła listę świadków. Dodał, że
Kijowski pytany, jak odnosi się do zarzutów, odpowiedział że są one - powiedział b. lider KOD i dodał, że jest to - mówił Kijowski.
Jak podała świdnicka prokuratura, Kijowskiemu i Piotrowi Ch. zarzuca się, że poświadczyli nieprawdę w dokumentach w postaci 9 faktur wystawionych przez MKM Studio sp. z o.o. - firmy należącej do Kijowskiego i jego żony, na rzecz komitetu społecznego KOD (6 faktur) i stowarzyszenia KOD (3 faktury) w zakresie wykonanych usług informatycznych i kosztów.
Faktury, zdaniem prokuratury, wystawiono za usługi informatyczne, które firma Kijowskiego i jego żony miała wykonać dla komitetu społecznego i stowarzyszenia KOD. Zdaniem śledczych, usługi te nie zostały wykonane, a Kijowski oraz Piotr Ch. mieli przywłaszczyć sobie z tego tytuły 121 tys. zł.
- podała świdnicka prokuratura. Oskarżeni nie przyznali się do winy. Jak informowała prokuratura, Kijowski w wyjaśnieniach podał, że na posiedzeniu zarządu KOD ustalono, iż będzie mu wypłacane wynagrodzenie w wysokości 10 tys. złotych miesięcznie plus podatki.
Wypłata wynagrodzenia miała być, jak podał w wyjaśnieniach, realizowana poprzez wystawianie faktur, w których miały być wskazane ogólnie wykonane prace, bez szczegółowego ich wykazu i zakresu. Z kolei według prokuratury, Piotr Ch. podał w wyjaśnieniach, że na spotkaniu zarządu KOD podjęto decyzję, że Kijowski będzie świadczył usługi informatyczne na rzecz KOD, za które miał otrzymywać comiesięczne wynagrodzenie. W ocenie prokuratury, "wyjaśnienia obu oskarżonych stoją w sprzeczności z zebranym w sprawie materiałem dowodowych, w tym z zeznaniami przesłuchanych w charakterze świadków członków zarządu stowarzyszenia KOD, jak i przedłożoną przez nich dokumentacją".