Dziennik Gazeta Prawana logo

Kobiety z Młodzieży Wszechpolskiej demonstrowały w Warszawie. "Wchodzimy w męskie role, kiedy naszym mężczyznom źle się dzieje"

11 marca 2018, 18:07
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Pikieta "W imieniu dam"
Pikieta "W imieniu dam"/Facebook
Kilkanaście działaczek Młodzieży Wszechpolskiej demonstrowało w niedzielę w "Pikiecie w Imieniu Dam" na warszawskim placu Zamkowym. Zebrały się pod hasłem "Kobiety ostoją narodu" ubrane w koszulki z napisem: "Chrześcijański nacjonalizm jest ok". Była to piąta edycja tego wydarzenia.

Aleksandra Winiarska z Młodzieży Wszechpolskiej zwróciła uwagę, że "dziś młode dziewczyny mają niekoniecznie dobre wzorce". Dlatego, jak dodała, podczas niedzielnej demonstracji z okazji przypadającej 8 marca Dnia Kobiet promują cechy kojarzące się - zdaniem organizatorek - z kobietami. Wśród nich wymieniono m.in. subtelność i delikatność.

Działaczki MW zaprezentowały sylwetki kobiet, które uważają one za autorytety i wzór do naśladowania. Wśród nich znalazły się: królowa Jadwiga Andegaweńska; działaczka podziemia narodowego, członkini Narodowej Organizacji Wojskowej, komendantka główna Narodowego Zjednoczenia Wojskowego Kobiet Maria Mirecka-Loryś, ps. "Marta" i żołnierka Narodowych Sił Zbrojnych i Armii Krajowej Stefania Firkowska, ps. "Felek".

Edyta Luty z Narodowej Organizacji Kobiet oceniła, że "esencją kobiecości jest to, żeby wprowadzać dobroć, miłość i piękno w świat". "Naturalnie rzecz biorąc - kobieta tworzy ognisko domowe, mężczyzna idzie walczyć - to jest coś z czym się spotykamy. Oczywiście bywają chwalebne wyjątki, bywają cudowne Królowe Jadwigi, Emilie Plater" - podkreśliła. Jak zaznaczyła, takie kobiety są cenione, bo są "kobietami, a nie jakimś babochłopem, który przejął męską rolę".

- - mówiła Luty. Wymieniła w tym kontekście szlachcianki i ziemianki m.in. po Powstaniu Listopadowym, czy po zsyłkach na Sybir, kiedy mężczyźni polegli, zaczęły zarządzać majątkami.

Dodała, że kobieta i mężczyzna są sobie potrzebni. - - podkreśliła Luty. Dodała, że "naturalna sytuacja jest taka, kiedy każdy realizuje się jak potrafi, jak został stworzony przez pana Boga".

Skrytykowane zostały w tym kontekście feministki, które opowiadają się za liberalizacją prawa aborcyjnego.

Aleksandra Winiarska zaapelowała do kobiet, aby były "oddanymi żonami, dobrymi matkami, wspierającymi siostrami, kochającymi córkami". - - mówiła. Zaznaczyła, że "kobiety same powinny dochodzić do najwyższych sobie postawionych celów".

Winiarska stwierdziła, że "współczesne kobiety nacjonalistki" studiują, pracują i walczą z przemocą domową, a wolny czas poświęcają na prace dla narodu i prace charytatywne. Dodała, że są stygmatyzowane i nazywane przez środowiska lewicowe i feministyczne "faszystkami".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj