Informację o inwigilacji potwierdził w piątek sam abp Głódź. - oświadczył metropolita gdański w przekazanym PAP oświadczeniu. Abp Głódź stwierdził też, że padł ofiarą systemu totalitarnego, który - jak ocenił - podstępnie osaczał pracujących w Kurii Rzymskiej Polaków, często pod pozorem przygodnych rozmów z przedstawicielami Ambasady Polskiej w Rzymie, Konsulatu i LOT-u.
W piątkowych tekstach portalu "Onet" i "Rzeczpospolitej" podano, że . Ich autorzy piszą jednocześnie, że przez tę PRL-owską służbę był on traktowany jako informator nieświadomy. Opisana inwigilacja abp. Głódzia - według dziennikarzy, którzy powołują się na dokumenty z odtajnionego w 2017 r. tzw. zbioru zastrzeżonego IPN - rozpoczęła się w 1982 roku.
Raporty i notatki z rozmów z Głódziem miał sporządzać płk Franciszek Mazurek ps. Barcz. W 1982 r. został skierowany do Rzymu, pracując oficjalnie jako kierownik przedstawicielstwa PLL LOT. Jego zadaniem było rozpoznanie zagranicznych kontaktów władz "Solidarności" i powiązań z Watykanem.
- podał "Onet".
Jak twierdzą dziennikarze, to właśnie od Głódzia miał pozyskiwać m.in.: charakterystyki, członków polskiego Episkopatu, i ich międzynarodowych powiązań. Informacje, jakie wywiad wojskowy miał uzyskiwać od ówczesnego pracownika Kongregacji ds. Kościołów Wschodnich, funkcjonariusze komunistycznej służby oceniali jako "cenne i wartościowe".
- czytamy na portalu "Onet".
Podległy MON wywiad wojskowy PRL-u (Zarząd II Sztabu Generalnego Wojska Polskiego) planował też uczynienie z abp. Głódzia świadomego informatora, co jednak - jak wynika z tekstów "Onetu" i "Rzeczpospolitej" - nie udało się. "Wiele wskazuje na to, że duchowny albo zorientował się, z kim ma do czynienia i podjął z wywiadem jakąś grę, albo po sprawdzeniu zrezygnowano z zamiaru uczynienia go współpracownikiem świadomym" - podali dziennikarze.
- podał "Onet".
Redakcje dodały też, że tzw. nieświadoma współpraca była praktyką częstą. podali dziennikarze, którzy analizowali również inne sprawy prowadzone w tamtym czasie przez rezydenturę w Rzymie.
Abp Sławoj Leszek Głódź w latach 1991-2004 był biskupem polowym Wojska Polskiego, w latach 2004-08 ordynariuszem diecezji warszawsko-praskiej, a od roku 2008 jest metropolitą gdańskim.