Czaputowicz był pytany w sobotę w radiu RMF FM, czy zgadza się z opinią wicepremiera Jarosława Gowina, że potrzebna jest pilna korekta ustawy o IPN. Wicepremier Gowin ocenił w ostatnich dniach, że ustawa o IPN "w obecnym kształcie nie realizuje polskiego interesu narodowego w sposób naprawdę skuteczny" i trzeba ją poddać korekcie.
- - odpowiedział minister.
- - podkreślił minister. - - zwrócił uwagę minister. Jak ocenił, ustawa o IPN wpływa na klimat rozmów z Amerykanami.
Czaputowicz powiedział, że planowana na ten rok wizyta prezydenta w Stanach Zjednoczonych powinna dojść do skutku krótko po wakacjach.
Szef MSZ był pytany o wypowiedź przyszłej ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher, która występując przed komisją spraw zagranicznych amerykańskiego Senatu pytana, czy wie, co się dzieje w kwestii antysemityzmu w Europie Wschodniej, odparła: -
Czaputowicz przypomniał, że główna część wypowiedzi pani ambasador o Polsce była pozytywna. - - zaznaczył. - - dodał.
- ocenił szef polskiego MSZ.
Według niego to raczej amerykańskie działania mogą doprowadzić do protestów wobec nierówności.
Uchwalona przez Sejm w styczniu nowelizacja ustawy o IPN zakłada m.in., że każdy, kto publicznie i wbrew faktom przypisuje polskiemu narodowi lub państwu polskiemu odpowiedzialność lub współodpowiedzialność za zbrodnie popełnione przez III Rzeszę Niemiecką lub inne zbrodnie przeciwko ludzkości, pokojowi i zbrodnie wojenne, będzie podlegał karze grzywny lub do trzech lat więzienia. Taka sama kara grozi za "rażące pomniejszanie odpowiedzialności rzeczywistych sprawców tych zbrodni".
Przepisy te wywołały krytykę m.in. ze strony Izraela i USA. 6 lutego prezydent Andrzej Duda podpisał znowelizowaną ustawę, a następnie w trybie kontroli następczej skierował ją do TK. Prezydent chce, by Trybunał zbadał, czy przepisy ustawy nie ograniczają w sposób nieuprawniony wolności słowa oraz aby przeanalizował kwestię tzw. określoności przepisów prawa. Zmienione przepisy obowiązują od 1 marca.