Dziennik Gazeta Prawana logo

Premier Morawiecki tłumaczy przeciwników zmian w sądownictwie. "Wybiórcza pamięć", "głębokie niezrozumienie", "medialna siła"

31 lipca 2018, 16:59
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Morawiecki o reformie sądownictwa
Morawiecki o reformie sądownictwa/PAP
Protesty w sprawie reform sądownictwa wynikają z głębokiego niezrozumienia i przeogromnej siły medialnej naszych przeciwników - mówił we wtorek premier Mateusz Morawiecki na konferencji prasowej w okolic Konradowa.

Premier pytany o protesty wobec kolejnych nowelizacji ustaw sądowniczych, w tym m.in. ustawy o SN, KRS, prokuraturze i ustroju sądów stwierdził, że obywatele mają prawo protestować, natomiast rząd musi wykonać jeszcze lepszą pracę, żeby wyjaśnić powody reformy wymiaru sprawiedliwości.

- mówił Morawiecki.- dodał.

Według Morawieckiego część obywateli stara się zrozumieć powody reform wymiaru sprawiedliwości, a część sędziów stanu wojennego "wciąż wydaje wyroki".

- powiedział szef rządu.

- dodał Morawiecki.

Premier pytany o to, dlaczego w 2017 r. "czas oczekiwania na rozstrzygnięcie sprawy w sądzie wydłużył się o miesiąc w stosunku do roku 2015" odpowiedział, że rząd chce zreformować system sądownictwa właśnie po to, aby ten czas oczekiwania skrócić.

Jak dodał, polski system sądownictwa jest jednym z najdroższych w Europie i jednocześnie czas oczekiwania na rozstrzygnięcie sprawy jest jednym z najdłuższych. Morawiecki zaznaczył, że 1,86 proc. budżetu jest przeznaczana na wymiar sprawiedliwości, a "średnia europejska jest trzy razy mniejsza".

- mówił premier.

W piątek 20 lipca Sejm uchwalił kolejną nowelizację m.in. ustaw o Sądzie Najwyższym i ustroju sądów. Senat przyjął ją - bez poprawek - w nocy z wtorku na środę. Prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizację w czwartek i tego samego dnia została ona opublikowana w Dzienniku Ustaw; duża część jej przepisów weszła w życie w piątek.

Nowelizacja przewiduje m.in., że Zgromadzenie Ogólne Sędziów SN będzie wybierało i przedstawiało prezydentowi kandydatów na I prezesa SN niezwłocznie po obsadzeniu 2/3 liczby stanowisk sędziów SN, a nie - tak jak dotychczas głosił przepis - dopiero, gdy obsadzone są niemal wszystkie stanowiska.

W uzasadnieniu najnowszej nowelizacji ustaw sądowych - która stała się powodem ostatnich protestów i manifestacji - "zasadniczym celem zmian w ustawie o Krajowej Radzie Sądownictwa i ustawie o Sądzie Najwyższym jest doprowadzenie do usprawnienia postępowań prowadzonych przez Krajową Radę Sądownictwa w sprawach powołania do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego, w tym sędziego Sądu Najwyższego". Jak zaznaczono, w zmianach chodzi m.in. o wyłączenie możliwości obstrukcji prowadzonych przed KRS postępowań nominacyjnych do SN.

W ubiegły czwartek przeciwnicy wprowadzanych przez PiS zmian w sądownictwie i prokuraturze demonstrowali m.in. przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie. Po formalnym rozwiązaniu zgromadzenia niektórzy manifestanci pozostali, skandując hasła zawierające niecenzuralne słowa pod adresem Andrzeja Dudy, który podpisał nowelizację ustawy. Policja użyła gazu łzawiącego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj