Danuta Makowska w opinii z 28 czerwca, uznała, że plan przekopu Mierzei Wiślanej zaszkodzi środowisku. M.in. zaszkodzi to migracji zwierząt, spowoduje spadek zarybienia czy zniszczy siedliska ptaków. Przez taką opinię Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Olsztynie nie mogła więc wydać zgody na rozpoczęcie prac. Wysłano więc wniosek do Urzędu Morskiego w Gdyni o uzupełnienie raportu i nowe konsultacje społeczne.

Tymczasem 13 lipca Makowska  została jednak odwołana, a 23 października nowy szef, Radosław Iwiński, przygotował nową, znacznie korzystniejszą opinię - informuje Radio ZET. Z treści nowego dokumentu wynika, że nowy dyrektor przychylił się do rządowego planu przekopu, ma tylko zastrzeżenia w sprawie budowy budek lęgowych na sztucznej wyspie. Z nowej opinii zniknął też rozdział z 14 uwagami krytycznymi poprzednich władz.