Dziennik Gazeta Prawana logo

Są pierwsze zarzuty po marszu narodowców we Wrocławiu

13 listopada 2019, 17:45
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Interweniowała policja
Interweniowała policja/PAP
Pierwsze sześć osób usłyszało zarzuty w związku z naruszeniem prawa podczas marszu, który został zorganizowany we Wrocławiu przez środowiska narodowe z okazji Święta Niepodległości. Zgromadzenie zostało rozwiązane m.in. z powodu wznoszenia antysemickich haseł.

Jak przekazała rzecznik Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu prok. Justyna Pilarczyk, do Prokuratury Rejonowej dla Wrocławia Śródmieścia doprowadzono 11 osób zatrzymanych. – podała prok. Pilarczyk.

Rzecznik wrocławskiej policji asp. szt. Łukasz Dutkowiak poinformował, że pierwsze sześć osób - czterech mężczyzn i dwie nastolatki - usłyszało już zarzuty. – przekazał. Mężczyźni to mieszkańcy Wrocławia, powiatu wrocławskiego i kłodzkiego, w wieku od 31 do 40 lat.

Oprócz tego dwie 17-latki odpowiedzą za znieważanie interweniujących funkcjonariuszy. – powiedział.

Zgromadzenie, którego jednym z organizatorów był b. ksiądz Jacek Międlar, w tym roku przebiegało pod hasłem "Żeby Polska była Polską". Uczestnicy marszu wyruszyli z Wyspy Słodowej. Mieli przejść ulicą Dubois, mostem Sikorskiego do pl. Jana Pawła II i następnie do pl. Solidarności.

Gdy marsz przeszedł około 200 metrów, na skrzyżowaniu ulic Dubois i Pomorskiej, urzędnicy magistratu podjęli decyzję o jego rozwiązaniu. Bartłomiej Ciążyński, doradca Prezydenta Wrocławia ds. Tolerancji i Przeciwdziałania Ksenofobii, powiedział dziennikarzom, że marsz został rozwiązany z powodu wznoszonych antysemickich haseł oraz użycia materiałów pirotechnicznych.

Po rozwiązaniu marszu policja zaapelowała do jego uczestników o rozejście się. Z tłumu manifestantów w stronę policjantów rzucano petardy oraz puste butelki. Po około 20 minutach policja użyła armatek wodnych, a następnie kordon funkcjonariuszy zepchnął manifestantów w stronę ul. Pomorskiej. Policja użyła też gazu łzawiącego.

Rzecznik dolnośląskiej policji Krzysztof Zaporowski poinformował, że w trakcie zabezpieczenia manifestacji poszkodowanych zostało trzech policjantów oraz dwie inne osoby. W wyniku podjętych przez policjantów działań zatrzymanych zostało 14 osób, jednak policja nie wyklucza dalszych zatrzymań.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj