11-letni chłopiec zmarł w szpitalu w Jeleniej Górze, gdzie trafił po tym, jak wraz z 13-letnią koleżanką odurzał się zawartością dezodorantu. Życiu nastolatki nic nie zagraża – podała jeleniogórska policja.
Rzecznik jeleniogórskiej policji Edyta Bagrowska poinformowała PAP w poniedziałek, że do zdarzenia doszło w sobotę na jednym z jeleniogórskich podwórek.
- powiedziała policjantka.
Dodała, że policja prowadzi śledztwo w sprawie tej śmierci.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zobacz
|