Dziennik Gazeta Prawana logo

Moda na ekojazdę

18 listopada 2007, 14:43
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Tanio i bezpiecznie - tak jeździ się samochodem według zasad Eco-Drivingu. Wystarczy krótki kurs. W Polsce są już szkoły, które uczą tej techniki jazdy - pisze DZIENNIK.

Jeździć EKO może każdy. Korzyści są wymierne: zużywamy mniej paliwa i jeździmy bezpieczniej. W krajach, w których przestrzega się reguł Eco-Drivingu, liczba kolizji spadła aż o 40 proc. Moda na tę technikę jazdy przyszła do Polski z Finlandii i Szwajcarii, gdzie idea EKO pojawiła się w latach 90. Od 2001 r. już w całej Unii Europejskiej działa program Eco-Driving-Europe. W Polsce szkolenia kierowców prowadzone są dopiero od 2004 r. m.in. w poznańskiej Szkole Auto.

Aleksandra Kot: Dlaczego powinniśmy jeździć EKO?
Tomasz Płaczek*: Z trzech powodów: oszczędzamy pieniądze, dbamy o środowisko i jeździmy bezpiecznie. Dzięki jeździe EKO oszczędzam na paliwie jedną czwartą.

Czy Eco-Driving jest techniką głównie dla zawodowych kierowców?
Absolutnie nie. EKO może jeździć każdy. I powinien, bo tak jak zmienia się technologia, tak powinien zmieniać się nasz styl jazdy. Niestety to wciąż nie idzie w parze.

Czy Polacy chętnie się szkolą?
Jest coraz większe zainteresowanie zmianą stylu jazdy. Polacy zrozumieli potrzebę dbania o środowisko, a przy tym chcą oszczędzać i jeździć bezpiecznie.

Jak jeżdżąc EKO, możemy dbać o środowisko?
Zużywamy mniej paliwa i dzięki temu samochód wydziela mniej spalin. Gdyby wszyscy kierowcy oszczędzali paliwo, zmniejszylibyśmy wydzielanie CO2 do atmosfery nawet o 25 proc.

Czy EKO-jazda to jazda ślimacza?
Skąd! Eco-Driving nie spowalnia, ale uczy nas myślenia na drodze. Dostrzegania niebezpieczeństw i szybkiej reakcji. Dzięki temu możemy prowadzić i bezpiecznie, i dynamicznie.

Tomasz Płaczek, rajdowy mistrz Polski, instruktor w poznańskiej Szkole Auto

Siedem reguł jazdy w stylu EKO

Co to jest Eco Driving? Tajemnica tkwi w szybkiej zmianie biegów, przyspieszaniu i hamowania silnikiem, a także dbaniu o kondycję techniczną pojazdu.

- Jeździj na najwyższym możliwym biegu, na najniższych możliwych obrotach. Ważne jest, by włączać wyższy bieg najpóźniej po osiągnięciu 2500 obrotów/min w silniku benzynowym lub 2000 obrotów/min w silniku Diesla.

- Jeśli warunki drogowe na to pozwalają, przyspieszaj dynamicznie. Dlatego wciskaj pedał gazu do 3/4 głębokości.

- Nie przyspieszaj i nie hamuj bez sensu, jeśli jedziesz np. w kolumnie pojazdów. To niepotrzebnie obciąża silnik.

- Nie jeźdź na luzie - jeśli planujesz zatrzymanie lub spowolnienie jazdy, tocz się na biegu, bez naciskania pedału gazu.

- Uruchamiaj silnik bez gazu. Ruszaj od razu, nie rozgrzewaj silnika na postoju.

- Gdy planujesz zatrzymać się na dłużej niż 30 sekund, zawsze zgaś silnik.

- Dbaj o właściwe ciśnienie w oponach zalecane przez producentów i dobry stan techniczny auta.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj