Dziennik Gazeta Prawana logo

Okrutna matka usłyszała zarzut zabójstwa

19 listopada 2007, 12:28
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Sąd w Krośnie Odrzańskim (Lubuskie) nie miał żadnych wątpliwości. Orzekł areszt dla okrutnej kobiety, która wyrzuciła swoje nowo narodzone dziecko do śmietnika na dworcu PKS. Maleństwo nie przeżyło, mimo że lekarze robili, co było w ich mocy, by je uratować.

26-letnia kobieta trafiła do aresztu na trzy miesiące, dlatego że usłyszała zarzut zabójstwa. Grozi jej 25 lat więzienia, a nawet dożywocie. Śledczy jednak zastrzegają, że mogą zmienić zarzuty po badaniach psychologicznych podejrzanej.

W zeszłym tygodniu kobieta urodziła dziecko w toalecie dworca PKS w Krośnie Odrzańskim, na którym pracowała. Na policję zadzwoniła dyspozytorka dworca. Domyśliła się, że 26-latka mogła urodzić, ale po noworodku ślad zaginął. Gdy przyjechała policja, matka malucha pękła. Powiedziała mundurowym, że wrzuciła dziecko do śmietnika.

Wyziębione i głodne maleństwo natychmiast trafiło do szpitala. Było długo reanimowane. W pogotowiu czekał śmigłowiec, który w każdej chwili mógł przewieźć dziecko na oddział noworodków do szpitala w Zielonej Górze. Ale niestety - maleństwo zmarło.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj