Szczęście, że na przejściu dla pieszych, którego pilnował mężczyzna, nic złego się nie stało. Policjanci zabrali pijaka ze sobą. Będzie przesłuchany, kiedy tylko wytrzeźwieje. Raczej nie pomoże mu tłumaczenie, że chciał rozgrzać się alkoholem przed kilkugodzinnym staniem na świeżym i mroźnym powietrzu.
Chwiejący się mężczyzna w odblaskowej kamizelce z napisem "stop" w okolicy szkoły zwrócił uwagę patrolujących ulice Krasnegostawu policjantów. Mieli nosa. Ten człowiek miał pilnować bezpieczeństwa dzieci, które przechodziły przez jezdnię przed jedną ze szkół, a sam był dla nich zagrożeniem. Alkomat pokazał 1,3 promila alkoholu w organizmie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Powiązane
Reklama
Reklama
Reklama