Dziennik Gazeta Prawana logo

Sędzia zadała pytanie prawne. SN zdecyduje o jej zawieszeniu

21 stycznia 2020, 06:42
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Sąd Najwyższy
<p>Sąd Najwyższy</p>/Shutterstock
Dziś Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego zdecyduje o tym, czy zawiesić w czynnościach służbowych sędziego, który postanowił SN zadać pytanie prawne.
Chodzi o Irenę Piotrowską, sędzię Sądu Apelacyjnego w Katowicach. Postępowanie dyscyplinarne wszczął wobec niej Przemysław Radzik, zastępca rzecznika dyscyplinarnego. Nie spodobało mu się to, że Piotrowska razem z drugą sędzią SA w Katowicach postanowiły zapytać SN o to, czy skład sądu, w którym zasiada sędzia wskazany przez obecną Krajową Radę Sądownictwa, może być uznany za zgodny z przepisami prawa. Radzik wniósł również o zawieszenie orzekającej w czynnościach służbowych.

mówi Marek Celej, sędzia Sądu Okręgowego w Warszawie, obrońca obwinionej. Dodaje, że zdarzały się co prawda sytuacje, kiedy sędzia wydał orzeczenie niemające żadnego oparcia w przepisach prawa i wszczynano przeciwko niemu postępowanie dyscyplinarne za rażącą i oczywistą obrazę przepisów prawa, jednak nigdy do tej pory nie zdarzyło się, aby sędzia był ścigany za zadanie pytania prawnego Sądowi Najwyższemu.

Wniosek o umorzenie

Przemysław Radzik zarzuca sędzi Piotrowskiej, że przekroczyła swoje kompetencje. Jego zdaniem bowiem przyznała sobie prawo „do ustalania i oceny sposobu działania konstytucyjnych organów państwa w zakresie sposobu wyboru części członków Krajowej Rady Sądownictwa oraz sposobu powołania sędziego orzekającego w I instancji (…)”. Jak twierdzi zastępca Radzik, treść postanowienia o skierowaniu do SN zagadnienia prawnego „stanowiła bezprawną ingerencję w ustawowy sposób powoływania sędziów do składów orzekających (…)”. Co więcej, sędzi Piotrowskiej zarzuca się nie tylko przewinienie dyscyplinarne, lecz także popełnienie przestępstwa polegającego na działaniu na szkodę interesu publicznego w postaci prawidłowego funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości.

Obwiniona nie przyznaje się do zarzucanych jej czynów.

informuje sędzia Celej.

Dla niego oraz jego mocodawczyni bowiem jest oczywiste, że niedopuszczalne jest dyscyplinowanie sędziów za podejmowane przez nich czynności orzecznicze.

– zauważa sędzia Piotrowska. I dodaje, że wątpliwości przedstawione w postanowieniu SA w Katowicach są istotne, o czym świadczy chociażby to, że jego fragment znalazł się we wniosku, jaki I prezes SN skierowała do składu trzech połączonych izb: Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, Karnej i Cywilnej. Mają one w najbliższy czwartek rozstrzygnąć, jaki wpływ na ważność orzeczeń ma fakt, że w składzie orzekającym brała udział osoba, która została wskazana prezydentowi przez obecną Krajową Radę Sądownictwa.

Sędzia Piotrowska zwraca również uwagę na to, że podobne zagadnienia prawne formułowały też składy dwóch nowych izb SN: Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych oraz Izby Dyscyplinarnej SN.

podkreśla sędzia Piotrowska.

Z kolei sędzia Celej dodaje, że Przemysław Radzik, stawiając takie, a nie inne zarzuty dyscyplinarne, niejako antycypował nieistniejące jeszcze w porządku prawnym przepisy.

zauważa obrońca katowickiej sędzi.

Wniosek o oddalenie

Z tych też powodów sędzia oraz jej obrońca wnioskują o oddalenie wniosku o zawieszenie w czynnościach służbowych. Co jednak się stanie, gdy ID SN uzna żądanie zastępcy rzecznika dyscyplinarnego?

mówi sędzia Piotrowska. I właśnie z tego powodu, jak deklaruje, podporządkuje się orzeczeniu, obojętnie jakie by ono było.

podkreśla obwiniona. Na dzisiejsze posiedzenie jednak nie stawi się osobiście.

Wniosek o zawieszenie drugiej sędzi SA w Katowicach, współautorki spornego postanowienia, ma zostać rozstrzygnięty przez ID SN 17 lutego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj