Dziennik Gazeta Prawana logo

W powietrzu robi się gęsto. Drony i samoloty pod wspólną e-kontrolą

5 lutego 2020, 06:14
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Drony
<p>Drony</p>/Shutterstock
Polska Agencja Żeglugi Powietrznej finalizuje akredytację systemu koordynacji ruchu bezzałogowców i załogowych statków powietrznych. To pierwsze takie rozwiązanie na świecie.

Testy produkcyjne systemu zarządzania ruchem dronów (Unmanned Aircraft System Traffic Management – UTM) rozpoczęły się pod koniec ubiegłego roku i najpewniej zakończą się do końca miesiąca. Prowadzą je jednostki PAŻP. "To koncepcja cyfrowej koordynacji lotów bezzałogowych statków powietrznych i zarządzania wnioskami oraz zgodami na loty w polskiej przestrzeni powietrznej" – informuje agencja. W uproszczeniu chodzi o to, że w najbliższych latach, gdy według wszelkich prognoz bezzałogowych statków powietrznych będzie przybywać, ten ruch trzeba będzie sprawniej koordynować, by nie dochodziło do kolizji. Z jednej strony z tradycyjnymi samolotami, z drugiej między samymi bezzałogowcami.

W powietrzu robi się gęsto. System ma identyfikować i weryfikować użytkowników, a także umożliwiać elektroniczne złożenie dronowego planu lotu i zapewnienie jego bezkolizyjnego przebiegu. Chodzi m.in. o dostarczenie informacji o możliwości wykonania lotu w konkretnej lokalizacji i czasie oraz określenie warunków tego lotu. To ma pozwolić zarządzać lokalnym ruchem.

Dotychczas na świecie nie ma podobnego rozwiązania, które przeszłoby już akredytację. Partnerem technologicznym jest spółka Hawk-e. – – mówi Paweł Łukaszewicz, rzecznik prasowy Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej. – – wyjaśnia urzędnik.

Dlaczego system będzie przydatny? – – tłumaczy Łukaszewicz.

Problem istnieje: do kolizji drona ze statkiem pasażerskim doszło w Kanadzie, a na lotnisku Gatwick w Londynie w ostatniej chwili udało się jej uniknąć. Z kolei z punktu widzenia użytkownika system upraszcza biurokrację i formalności związane ze zgłaszaniem lotów. Dziś trzeba to robić w formie papierowej, potem będzie można korzystać z aplikacji mobilnej.

– mówi Agnieszka Hankus-Kubica, prezes zarządu Hawk-e. – – wyjaśnia i dodaje, że dzięki temu rozwiązaniu Polska może zachować suwerenność w tym obszarze. – – tłumaczy prezes i dodaje, że jeśli teraz sami nie stworzymy podstawy systemu, to potem producenci bezzałogowców nam go narzucą, a nasz wpływ na jego działanie będzie ograniczony.

Podobny system kontroli lokalnego ruchu w przestrzeni powietrznej testuje port w Gdyni. Jest to związane z tym, że po rozładunku jednego z wojskowych transportów Amerykanów w sieci pojawiły się zdjęcia z tego wydarzenia. Teraz wlot cywilnych bezzałogowców z transponderami nie przeszedłby niezauważony.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj