Drapacz chmur ma stanąć w okolicach stołecznego placu Zawiszy. Inwestor chce zdążyć jeszcze przed Euro 2012. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, w 2011 roku Warszawa będzie mogła się szczycić 280-metrowym wysokościowcem. Budowa ma ruszyć dwa lata wcześniej.

Budynek ma mieć 68 kondygnacji. Najwyższe zajmie ponad trzysta apartamentów. Pod nimi ulokowany zostanie hotel na przynajmniej dwieście pokoi. Poniżej części hotelowej znajdą się biura.

Ile to będzie kosztować? Suma przyprawia o zawrót głowy. To ponad miliard złotych. A to tylko wstępne wyliczenia.

Jeszcze w tym tygodniu spółka Chmielna Development ma złożyć wniosek w ratuszu o wydanie warunków zabudowy. Ta firma jest zależna od Kulczyk Holding.

Na razie miano najwyższego budynku Starego Kontynentu należy do Commerzbank Tower we Frankfurcie nad Menem. Ma on 258,7 metra wysokości. Warszawski budynek będzie nieco wyższy. Ma mieć 260 metrów,a z iglicą - 282,4 metra. Dla porównania Pałac Kultury i Nauki ma z iglicą 230,7 metra.