Dziennik Gazeta Prawana logo

Matka na godzinę zamknęła synka w zimnym aucie

4 stycznia 2008, 18:08
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Zamknąć zapłakane dwuletnie dziecko w samochodzie i iść na zakupy. I to przy sześciostopniowym mrozie. Dla rodziców to niedopuszczalne. Niestety, nie dla wszystkich. W centrum Gdyni wyrodna matka zostawiła swojego dwuletniego synka w aucie na prawie godzinę. Policjantom wyjaśniła, że w tym czasie chciała sobie kupić kurtkę.

Na zamknięte w aucie płaczące dziecko zwrócili uwagę przechodnie. Zaniepokojeni wezwali policję.

Maluch był wyziębiony i przerażony. Gdy jego mama już się odnalazła, spokojnie tłumaczyła policjantom, że zostawiła synka w samochodzie tylko na chwilę. Nie sądziła - tak przynajmniej tłumaczyła - że kupno kurtki zajmie jej tyle czasu. Jednak do auta wróciła dopiero po prawie godzinie.

Za swoją bezmyślność kobieta odpowie teraz przed sądem rodzinnym.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj