Dziennik Gazeta Prawana logo

Tak żyje kierowca tira

27 stycznia 2008, 23:30
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Łazienka
Łazienka/Inne
"Tu pracuję, jem i wypoczywam. By wejść do kuchni, wystarczy, że wyciągnę prawą rękę, żeby spać, przeskakuję przez oparcie fotela" - mówi "Faktowi" Jacek Hodun, kierowca z Białej Podlaskiej, czekający na odprawę w Dorohusku. "Ale jestem człowiekiem, mam rodzinę i dom. A muszę być jak niewolnik we własnym samochodzie!"
1_0809_tir_2_49841a_115287.jpg
Centrum multimedialne
1_0809_tir_8_49844a_115351.jpg
Spiżarka
1_0809_tir_6_49843a_115329.jpg
Kuchnia
1_0809_tir_3_49845a_115373.jpg
Zobacz, jak żyje kierowca tira

To, co się dzieje na wschodnich granicach Polski, to istny horror. Przed przejściem granicznym w Dorohusku (woj. lubelskie) stoi gigantyczna kolejka ciężarówek. W ciągnącym się na 30 km ogonku utknęło około tysiąca tirów. Kierowcy klną, na czym świat stoi. Nie jadą, więc nie zarabiają. Marzą, żeby ich koszmar wreszcie się skończył. Ale nie będzie to proste - pisze "Fakt".

Wszystko przez celników. Ci protestują, bo chcą więcej zarabiać. Przestali więc przychodzić do pracy i nie ma kto odprawiać samochodów. I nic nie zapowiada tego, by kolejka się zmniejszyła. Bo wczoraj przedstawiciele tzw. Porozumienia Białostockiego reprezentującego strajkujących celników zapowiedzieli, że nie przyjmują warunków rządu. A rząd proponuje po 500 zł podwyżki. A to dla celników za mało, więc kolejka wciąż rośnie - czytamy w "Fakcie".

"Stoję już dwie doby. Jeśli będą odprawiać nas w tym tempie, spędzę tutaj jeszcze ze cztery - narzeka Adam Lerka z Pniew. "Spędzam w tirze pół życia, ale dlaczego na Boga, mam spędzić całe życie? Spójrzcie sami, jak my tu żyjemy!" - mówi "Faktowi".

Na pierwszy rzut oka wydaje się, że kabina tira to przytulne miejsce. Świetne, wygodne fotele, na szerokim podszybiu można ustawić telewizor - jak zrobił to Jacek Hodun, kierowca daf-a z Białej Podlaskiej. Ale posiedźcie w kabinie kilka godzin - pisze "Fakt". Zaraz okaże się, że jest ciasno, i przede wszystkim - bardzo zimno.

Jeśli auto jedzie, działa ogrzewanie. Jeśli stoi - jest coraz zimniej, blaszana konstrukcja wyziębia się szybko. Można zapalić silnik, ale nikt nie ma tyle paliwa, by silnik pracował przez kilka dni. Z kolejki też nie wyjadą zatankować, bo znów będą musieli stać dwie doby.

Kończą się też zapasy jedzenia, bo schowek pomieści prowiant na 4-5 dni. A przecież jedzenia musi wystarczyć także na ciągnącą się setkami kilometrów drogę w głąb Ukrainy...

Samotność zabijają rozmową, grą w karty, oglądaniem programów w malutkich telewizorkach, bo niektórzy mają nawet anteny satelitarne. Gotują zwykle sami. Każdy ma na wyposażeniu turystyczną butlę gazową. Nikt nie zwraca uwagi, że to śmiertelnie niebezpieczne urządzenie. Kilka dni temu od takiego palnika zajął się ogniem tir na przejściu granicznym w Korczowej. Dogrzewający się gazem Ukrainiec spłonął żywcem - przypomina "Fakt".

"Co mamy robić? Przecież trzeba coś jeść, pić na ciepło. Żeby stołować się w barach, brakuje pieniędzy" - dodaje pan Jacek.

Gdy nie ogląda telewizji satelitarnej, zaczyna oddawać się swojej pasji i skleja modele samolotów. Inni nie mają tak mocnych nerwów. Mają już dość. Muszą myć się w małych miskach na wąskich kozetkach do spania. Ale kończy się też woda. Wybuch ludzkiego gniewu wisi na włosku - alarmuje bulwarówka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj