Dziennik Gazeta Prawana logo

Tym trują się maturzyści

14 maja 2008, 00:51
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Tym trują się maturzyści
Inne
Sezon maturalny w pełni. Niektórzy maturzyści mają już za sobą nawet pięć egzaminów i co najmniej tyle samo nieprzespanych nocy. Przeżyć pomagają im tzw. dopalacze: syrop na kaszel, leki na astmę podawane dożylnie czy napoje energetyzujące. Brane w hurtowych ilościach dla rozjaśnienia umysłu - czytamy w DZIENNIKU.

Kiedyś największym powodzeniem cieszyła się amfetamina, dzisiaj młodzież sięga po łagodniejsze środki, ale za to w końskich dawkach. Jeśli kawa, to dwadzieścia filiżanek dziennie. Do tego opakowanie popularnych środków przeciwbólowych i kilka tabletek musujących Plusssz. 18-letni Janek S., tegoroczny maturzysta z dobrego warszawskiego liceum, nie ukrywa, że od dłuższego czasu jedzie na dopalaczach. "Stosuje się je sezonowo. Przed zaliczeniem półrocza, no i oczywiście teraz w czasie matur" - tłumaczy licealista.

Janek fachowo wyjaśnia, że uczniowie na własny użytek dzielą dopalacze na dwie grupy: jedne to ich zdaniem naturalne środki, jak kawa, wszystkie napoje energetyzujące zawierające kofeinę, taurynę oraz guaranę, a także preparaty z miłorzębem japońskim wspomagającym pamięć i tabletki z magnezem. Druga grupa to leki zawierające efedrynę i pseudoefedrynę, które można kupić w aptece bez recepty.

Najwięcej maturzystów stosuje dopalacze z tzw. grupy naturalnej. "Pije się kilkanaście filiżanek kawy, tzw. siekier, do tego łyka tabletki z magnezem. Potem, by chwilowo oczyścić organizm, trzeba wypić herbatkę na przeczyszczenie. A potem znów pobieram kawkę" - wyjaśnia maturzystka Monika z prywatnego liceum w Warszawie.

Dopalacze z drugiej grupy to bardzo popularne środki przeciwgrypowe, ale też syropy na kaszel i leki na astmę. "Bierze się je całymi opakowaniami. Garść tabletek na raz. Tylko wtedy można osiągnąć pożądany efekt: nagły przypływ energii i lepsze przyswajanie wiedzy" - wyjaśnia Janek. "Leki są tańsze niż napoje energetyzujące, których trzeba wypić naprawdę dużo, aby zadziałały".

Lekarze twierdzą również, że coraz częściej przychodzą do nich młodzi ludzie, prosząc o przepisanie środków stosowanych przy leczeniu dzieci chorych na ADHD, bo poprawiają koncentrację. Gdy słyszą odmowę, próbują je kupić na czarnym rynku. Specjaliści alarmują tymczasem, że stosowanie dopalaczy jest niebezpieczne. "To pierwszy krok do uzależnienia" - mówi Bohdan Woronowicz, kierownik Ośrodka Terapii Uzależnień w Instytucie Psychiatrii i Neurologii w Warszawie. "Na każde z dziesięciorga dzieciaków biorących wspomagacze jedno lub dwoje może w przyszłości popaść w różne uzależnienia" - wyjaśnia.

Joanna Kalinowska, kierowniczka warszawskiego Oddziału Dziennego dla Dzieci i Młodzieży Uzależnionej od Środków Psychoaktywnych ostrzega jednak, że po dopalaczach - tak jak po zażywaniu narkotyków - przychodzi dołek psychiczny. Pojawiają się stany lękowe, głód narkotyczny, depresja, które czasami mogą kończyć się nawet próbami samobójczymi. "Na razie jeszcze działają stymulatory, ale w sierpniu i wrześniu będą zauważalne pierwsze negatywne efekty maturalnego dopalania. I wtedy pojawi się kryzys" - przestrzega Kalinowska.

Co gorsza, problem nie dotyczy jedynie maturzystów. Jak twierdzą lekarze, po dopalacze sięgają coraz młodsze dzieci. Na forach internetowych roi się od wpisów gimnazjalistów, którzy opowiadają, że przygotowując się do klasówek czy egzaminów, wręcz butelkami piją tussipect, popularny syrop na kaszel.

p

Przede wszystkim syrop tussipect z efedryną. To substancja, która działa prawie identycznie jak amfetamina. Pobudza, daje uczucie siły, napędza i energetyzuje, dlatego stosowana jest przed egzaminami. Popularny jest też lek przeciwzapalny sudafed. Druga grupa to preparaty z opioidami, na przykład ascodan, który zawiera kodeinę, alkaloid wyodrębniony z soku mleczka makowego.


Stosują je po okresie pobudzenia. Działają na bóle głowy i uspokajają. Na szczęście nie uzależniają tak jak sudafed, tussipect czy ascodan.


W przypadku leku na astmę studenci niedawno potrafili jednorazowo zażyć 20 tabletek. Kruszyli je, dodawali płyny i po przesączeniu stosowali dożylnie. Do pobudzenia wystarczy 5 tabletek sudafedu, ale niektórzy biorą cały listek. Dzięki temu mogą się uczyć w nocy. Na raz piją też 3 – 4 butelki tussipectu. Często go odparowują, bo wtedy łatwiej wypić.


To napoje energetyzujące z kofeiną, guaraną, tauryną, kreatyną oraz witaminami z grupy B i wyciągami z egzotycznych roślin żeń-szenia i miłorzębu. W niektórych jest wyciąg z ostrokrzewu paragwajskiego oraz neuroprzekaźnik mózgowy Gaba, który może uzależnić.


Plusssz active ma kofeinę. Mieszanka tego preparatu i kawy daje więc dużą energię. Ale to bardzo groźne, bo nie wolno pić więcej niż 2 – 3 filiżanki dziennie.


Tak, ale dokładnych badań nie ma. Na szczęście zdecydowana większość młodych ludzi po egzaminach wycofuje się z ich stosowania. Ale jeżeli będą pamiętać, że sprawiało im to przyjemność, to jest to pierwsza faza uzależnienia. Nagłe odstawienie tych leków przy długim ich stosowaniu może doprowadzić do depresji, a nawet samobójstwa.


Dwóch. Jeden już nie żyje. Podbierał babci leki na astmę i stosował je dożylnie. Namówili go koledzy, mówiąc, że będzie mógł przenosić góry.

*Włodzimierz Janiszewski, lekarz, specjalista epidemiolog, działa w fundacji pomagającej uzależnionej młodzieży Powrót z U

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj