Dziennik Gazeta Prawana logo

Sutenerzy pod lufą policji

31 maja 2008, 19:35
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Sutenerzy pod lufą policji
Inne
Ta akcja wyglądała jak scena z gangsterskiego filmu. I nic w tym dziwnego. Ostatecznie była to obława na członków brutalnego gangu, którzy bili i zastraszali prostytutki na trasach wylotowych z Warszawy.

Kobiety płacił szefowi gangu haracz - po 400 - 500 zł od każdej raz w tygodniu. "Przestępcy przyjeżdżali w określony dzień w umówione miejsce i przyjmowali pieniądze" - mówią policjanci. "I właśnie w tym miejscu urządziliśmy zasadzkę."

Pułapkę zastawiono w okolicach trasy nr 7 w Raszynie. Policjantom pomagli antyterroryści, bo przestępcy mogli być uzbrojeni. Przy leśnej drodze w ręce antyterrorystów wpadli dwaj gangsterzy. Zatrzymani mieli przy sobie przekazane przez kobiety pieniądze, a w bagażniku... harpun. To nim straszyli prostytutki.

Dwóch innych członków grupy zatrzymano w domach. Policjanci znaleźli w nich broń. Gangsterzy należeli do "grupy piaseczyńskiej". Zastraszali prostytutki "pracujące" przy drogach w okolicach Sękocina i Nadarzyna. Mówili im, że jeśli nie będą płaciły im haraczu, to trafią "pod opiekę" bezwzględnych sutenerów z Bułgarii.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj